Akwarele – namaluj to!

W odróżnieniu od innych technik, wyjątkowo, proponuję zacząć naukę akwareli od czegoś małego. Czegoś, co pozwoli trochę pobawić się różnymi efektami i poznać na własnej skórze specyfikę malowania z dużą ilością wody. 

Czego potrzebujemy?

 

Jak zacząć?

Etap 1: Na pierwszy ogień wzięłam malowanie ze zdjęcia właśnie po to, by można było skoncentrować się na wyłącznie na technice. Zaczynamy od delikatnego, konturowego szkicu ołówkiem. Jeśli będzie zbyt mocny, ołówek będzie się przebijał przez farbę i popsuje efekt końcowy.

Etap 2: Wykorzystałam sposób malowania „mokre na suche: czyli po prostu nakładanie farby na suchy papier. Zaczęłam od ciemniejszych miejsc i położyłam na nich delikatną warstwę bazową. Ominęłam tylko najjaśniejsze punkty. Zauważcie, że w moim przypadku baza jest mieszanką dwóch kolorów: ciemnego niebieskiego i ciemnego brązu, dodatkowo położonych tak, by różne barwy były w danym miejscu dominujące. Niebieski dominuje tam, gdzie pada światło, albo w sąsiedztwie białych i szarych kolorów docelowych. Brąz sąsiaduje z żółtym.

Etap 3: Dalej jesteśmy na etapie kładzenia bazy, ale tym razem spróbujemy „mokre na mokre”. Żeby zrobić żółtą część sikorki spryskałam obrazek wodą ze spreju (trzeba się upewnić, że reszta farb już wyschła, inaczej wszystko się rozpłynie). Dopiero na mokry papier nakładam pędzlem farbę, pozwalając się jej rozlewać. Wykorzystuję tu mieszanki ciepłego żółtego, pomarańczowego i ochry.

Jeśli farba rozpłynie się w niepożądane miejsce, można szybko zebrać jej nadmiar ręcznikiem papierowym. Przy odrobinie wprawy można w ten sposób kontrolować intensywność koloru i wykorzystywać ciekawą fakturę, jaka zostaje na papierze.

Etap 4: Kiedy mamy bazę, można przejść do właściwego pobijania kolorów. Czarne elementy można zrobić na dwa sposoby. Początkujący polecam wymieszać raw umber  (ciemny brąz) i pruski błękit (zimny granat) w dużym stężeniu, by uzyskać bardzo ciemny kolor.

Bardziej zaawansowani mogą użyć po prostu czerni. Dlaczego dopiero zaawansowani? Czarny nie jest właściwie kolorem, jest antykolorem, który pochłania światło. Nieumiejętnie użyty sprawi wrażenie czarnej dziury i zniszczy efekt końcowy pracy.

Na tym etapie może nam zależeć na wyraźnych konturach plam – wtedy dobrze malować na suchym papierze. Natomiast jeśli mamy zamiar rozpuścić farbę, uzyskując rozmyte krawędzie i mniej intensywny kolor, można wcześniej zmoczyć papier.

Etap 5: Akwarela pozwala również na nakładanie półprzezroczystych warstw w różnych kolorach, by uzyskać piękny efekt głębi i przenikania kolorów. W ten sposób namalowałam tułów i skrzydła sikorki. Dodatkowo użyłam suchego pędzla (suchy pędzel z bardzo małą ilością farby) by zrobić wrażenie postrzępionych piór.

Etap 6: Wykończenie pracy. Jeśli nie wiesz, czy Twoja praca wymaga jeszcze jakiś poprawek, spójrz na nią z odległości kilku kroków.  W ten sposób lepiej widać obraz jako całość.


I gotowe!


użyte kolory:

 

Agata