27 stycznia 2019

Dziecinnie proste kotyliony

30 minut Poziom trudności: 2/5
0 0 votes
Ocena publikacji

– Mamo, musimy urządzić bal karnawałowy.

Takie wiadomości zawsze mnie elektryzują. Tu lepiej nie przytakiwać bezmyślnie bez poznania szczegółów. Bo skąd ja mam wiedzieć, kto tak naprawdę ma ten bal urządzić i gdzie?

– My, czyli kto? – zapytałam ostrożnie.

– No my, ty i ja, a kto?

No jasne, kto, jak nie my?

– Ale gdzie ty chcesz ten bal urządzać? Bo wiesz, u nas to jednak ciasno jest, góra trzy koleżanki i tyle. Więcej się nie zmieści.

– Mamo, no co ty? Jakie koleżanki? No Dominika przyjdzie i nikt więcej. To bal dla lalek!

Aaa, dla lalek, no co za ulga! Serio. Ulżyło mi. Balu dla dzieci jakoś sobie nie mogłam wyobrazić. No i w przypadku lalek odpada problem z poczęstunkiem. Można się skupić na przyjemniejszych rzeczach.

– Dobrze, bal dla lalek. Super. To do czego ja ci jestem potrzebna? Przecież ciągle im urządzasz jakieś bale?

– Ale to jest bal karnawałowy i muszę zrobić kotyliony. Nie wiem jak. To znaczy, wiem, ale sama pewnie nie dam rady i musisz mi pomóc. Nie bój się, to będą takie proste kotyliony, bez żadnego dorosłego kombinowania, przecież lalki nawet liczyć nie umieją.

– A kształty chociaż rozpoznają? – zapytałam nie do końca serio.

– Kształty tak. I to będą właśnie takie kotyliony. Kształtne.

Hmm. Kształtne kotyliony. I proste. Zastanowiłam się przez chwilę, czy to możliwe. W końcu postanowiłam zaufać dziecku. To jej lalki i jej bal. 

Do zrobienia kotylionów moje dziecko przygotowało:

Etap 1

Nie protestowałam, chociaż wydawało mi się, że nie wszystko da radę wykorzystać. Faktycznie, kleje nie przydały się do niczego. Jedynie w jednym miejscu pojawił się brokat, ale tak jakby mimochodem. Wszystkie łączenia zostały zrobione zszywaczem. 

Etap 2

Zrobienie kotylionów okazało się faktycznie dziecinnie proste i nawet nie musiałam w tym uczestniczyć. Ograniczyłam się do rejestrowania pomysłów mojego dziecka. 

Przede wszystkim zauważyłam, że podeszła do sprawy z rozmachem, nie oszczędzała krepiny ani trochę. I słusznie. Zabawa tylko wtedy ma sens, gdy dziecko nie widzi powodu, by się ograniczać. 

Etap 3

Na pierwszy ogień poszedł kotylion w kształcie kwiatka. Czerwona krepina została odcięta, złożona kilka razy tak, by powstało osiem warstw. 

Z dość dużego i niekoniecznie regularnego prostokąta został wycięty kwiatek. Ponoć miał mieć pięć płatków, ale jakoś wyszło sześć. Też dobrze. Osiem warstw zostało podzielonych na dwie po cztery, bo przecież kotyliony mają sens tylko wtedy, gdy są parami. 

Etap 4

Żółta krepina została złożona podobnie na osiem warstw, jednak tym razem był potrzebny mniejszy kawałek. 

– Tu wycinasz mniejszy kwiatek, czy kółko?

– Oczywiście, że kółko. Widziałaś kiedyś kwiatek w środku kwiatka?

Hmm. Niektóre pytania pozostawiam bez odpowiedzi. Tak jest mimo wszystko bezpieczniej. 

Etap 5

Każdy przyzwoity kotylion musi mieć krótsze lub dłuższe wstążki. Z tymi akurat nie było problemu. Wystarczyło odciąć cienkie paski z końcówek krepiny i podzielić na kilka krótszych. 

Kiedy wszystkie elementy zostały wycięte, przyszła pora na ich połączenie. W ruch poszedł zszywacz. Wymagało to nieco precyzji i siły, ale nie było trudne. Dziecko dało radę. 

Etap 6

Ostatni punkt programu to stempelki na krepinie. Mało widoczne, ale obowiązkowo na obu kotylionach musiała się znaleźć ich równa liczba. 

Etap 7

Później zostały zrobione jeszcze trzy pary kotylionów. Na każdych pojawiły się stempelki i na każdej parze była inna liczba. Zastanawiam się, czy aby na pewno lalki nie potrafią liczyć… 

Etap 8

Zrobienie kotylionów okazało się proste, co nie znaczy, że trwało przysłowiową chwileczkę. Na jedną parę trzeba zarezerwować przynajmniej dwadzieścia minut. No, chyba że zdecydujemy się pracować razem z dzieckiem. Ja się nie zdecydowałam. Uwielbiam obserwować moją córkę przy pracy i patrzeć na satysfakcję na jej twarzy. Kotyliony, wbrew początkowym obawom, dała radę zrobić sama. 

Zobacz inne propozycje prac z wykorzystaniem bibuły TUTAJ

Propozycję zabawy przygotowała Ania

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
ok. 30–40 minut (+ wysychanie kleju) Poziom trudności: 4/5
19 lutego 2024
facebook linkedin twitter twitter youtube search-icon printer-icon