Karaboszka – jak zrobić maskę?

24 godziny
four

Był już temat na Halloween dla maluchów teraz coś dla starszych, lubiących farby akrylowe. Nie każdy wie, ale tradycja zakładania masek na przełomie października i listopada wcale nie jest amerykańska! Podobny zwyczaj mieli Słowianie na długo przed przybyciem na nasze ziemie chrześcijaństwa. 

Karaboszka

Nasi przodkowie używali masek z okazji obchodów ku czci zmarłych. Nazywali je karaboszkami i zwyczajowo robili z drewna. Dziś pokażę jak można zrobić taką maskę w domu. Oczywiście nie będzie z drewna, to mogłoby być trochę za trudne. Będzie z papieru. Podpowiem też, że w ten sam sposób można zrobić maskę karnawałową lub do szkolnego przedstawienia. Do dzieła!

Przydadzą nam się…

Potrzebujemy:

  • makulatury – starych gazet, katalogów itp
  • kleju do tapet i dużego pędzla
  • farb akrylowych, pędzli itp
  • nożyczek, ewentualnie nożyka tapicerskiego
  • balonika
  • markera
  • gumki (takiej z pasmanterii, 0,5 metra spokojnie wystarczy) 
  • kawałka tektury na podkładkę
… i jeszcze to!

Jak zabrać się do dzieła?

Etap 1:

Dmuchamy balonik do rozmiaru głowy człowieka. Następnie markerem rysujemy kontur twarzy oraz oczy i usta. Jeśli chcemy wykorzystać naszą karaboszkę jako przebranie, dobrze wybraćmiejsca zbliżone do naszych prawdziwych oczu i ust.

Etap 2:

Rozrabiamy klej do tapet według instrukcji. Będziemy potrzebować nie więcej niż pół litra kleju do jednej maski, więc na pewno nie musimy rozrabiać wszystkiego na raz. A nawet jeśli trochę zostanie, można go szczelnie zamknąć w słoiku wykorzystać za jakiś czas.

Część makulatury od razu rwiemy na paski różnej wielkości.

Etap 3:

Bierzemy kawałki podartego papieru, smarujemy je klejem na podkładce (kleju może być nawet bardzo dużo, najwyżej maska będzie schnąć trochę dłużej). Następnie przyklejamy je do balonika w miejscu twarzy, z wyjątkiem oczu i ust. Musimy pokryć papierem dokładnie całą wyznaczoną powierzchnie i to w kilku warstwach. Jeśli chcemy, możemy zrobić też wypukły nos i brodę, albo nawet uformować rogi lub coś podobnego. To wszystko robimy przez nałożenie dodatkowych warstw i formowanie papieru.

Gotową maskę należy odłożyć do wyschnięcia – jedna doba powinna wystarczyć, ale przy większej ilości kleju ten czas może się wydłużyć. Sucha zamieni się w twardą skorupę. Uwaga: jeśli maska wyschła, a mimo to ugina się pod naciskiem, to trzeba dołożyć jeszcze parę warstw makulatury i ponownie wysuszyć. Balonik przekłuwamy dopiero wtedy, kiedy maska jest sztywna.

Etap 4:

Jeśli pozbyliśmy się już balonika, można zabrać się za malowanie. Sama postanowiłam zrobić efekt drewna, by upodobnić ją do oryginalnych karaboszek, ale Wy możecie pomalować maskę jak tylko chcecie. Przy malowaniu najlepiej ograniczyć rozcieńczanie farby, by maska nie przejęła za dużo wilgoci.

Przed lub po malowaniu (zależy, czy chcecie zamaskować gumkę farbą), robimy dziurki w masce nożykiem tapicerskim lub nożyczkami, przeciągamy przez nie gumkę i wiążemy supełek.

Gotowe!

Agata