Kastaniety

ok. 20 minut
two

Mamy karnawał. To czas zabawy, tańców i spotkań z przyjaciółmi. A to chyba każdemu kojarzy się z muzyką. Dlatego postanowiłam dodać kolejny instrument do fiorelkowej kolekcji: kastaniety. Zapraszam do zabawy i wspólnego muzykowania!

 

Czego potrzebujemy?

  • tektury. Może być szara albo falista
  • kawałka papieru technicznego
  • flamastrów
  • ołówka, linijki i gumki
  • nożyczek
  • kleju uniwersalnego
  • dwóch metalowych kapsli

 

Jak zabrać się do dzieła?

Etap 1:

Wycinamy z tektury prostokąt o długości piętnastu centymetrów i szerokości kapsla (najłatwiej po prostu przyłożyć i zaznaczyć szerokość).

 

Etap 2:

Później rysujemy na jednej stornie wzorki flamastrami. Proponuję wybrać na to tę ładniejszą powierzchnię, ponieważ będzie później lepiej widoczna.

 

Etap 3:

Po drugiej stronie przyklejamy na końcach prostokąta kapsle. Klej możemy nałożyć w naprawdę w dużej ilości, żeby na pewno dobrze trzymał. Przez to będzie długo sechł, ale pracę można kontynuować jak tylko klej „złapie”. Trzeba tylko uważać, by nie pobrudzić reszty instrumentu.

 

Etap 4:

Z papieru technicznego wycinamy dwa wąskie paski. Zginamy dwucentymetrowy kawałek z jednej strony paska i odkładamy szerokość kastanietów + kilka centymetrów. Tyle, by pod przyklejony do instrumentu pasek wszedł jeden palec. Nie zapominajmy o dodatkowych dwóch centymetrach na zagięcie z drogiej strony, by pasek można było przykleić.

Kiedy uda nam się wyznaczyć długość, ucinamy papier, ozdabiamy go flamastrami i przyklejamy do kastanietów tak, jak na zdjęciu poniżej.

Można zacząć się bawić, jak tylko klej wyschnie. Łatwo poznamy to po tym, że zrobi się przeźroczysty. Na moich zdjęciach jest jeszcze trochę wilgotny, ale nie mogłam się powstrzymać przed zrobieniem próby generalnej, kiedy tylko było to możliwe 😉

 

Agata