Papierowe bombki do zrobienia w domu

ok. 1,5 godziny + czas potrzebny na schnięcie
two

– Mamusiu, ja wiem, że już grudzień, nie ma czasu i w ogóle. Ale musimy zrobić bombki.

– Dziecko, bombek to mamy ze trzy miliony.

Tak naprawdę trochę mniej, ale niewiele mniej, bo co roku kupujemy nowe. 

– Rany, wiem, że mamy, ale to są bombki z papieru. Sama je zrobię, tylko mi dasz, co trzeba. Łatwe są.

– No dobrze, ale możesz mi wyjaśnić, po co?

– Bo chcę.

Argument nie do odparcia. 

Bombki z papieru robi się faktycznie szybko, ale trzeba uwzględnić przerwy technologiczne na schnięcie kleju z brokatem. Ostatecznie od rozpoczęcia do zakończenia minęły nam trzy dni. 

Do zrobienia bombek z papieru potrzeba niewiele. U nas wystarczyły:

  • dekoracyjny papier pastelowy,
  • klej z brokatem,
  • klej Amos do wszystkiego (nasz ulubiony),
  • nożyczki zwykłe i dekoracyjne, 
  • cekiny w kształcie choinek i gwiazdek,
  • linijka,
  • ołówek,
  • taśma dekoracyjna,
  • zszywacz.

Krok I 

Na dłuższym boku kartki papieru pastelowego robimy kropki co centymetr, najlepiej po obu stronach. „Pożyczamy” sobie drugą kartkę i łączymy kropki. Linijka się nie sprawdzi, bo jest za krótka. 

Krok II 

Wycinamy paski papieru. Na jedną bombkę są potrzebne cztery, dlatego, jeśli bombki będą różnokolorowe, lepiej nie robić tych kropek za dużo. Część pasków została wycięta nożyczkami dekoracyjnymi, ale szczerze mówiąc, kiepsko sobie radziły z grubym papierem. 

Krok III 

Dekorujemy paski techniką dowolną. U nas sprawdziło się zarówno misterne przyklejanie cekinów, jak i obsypywanie nimi pasków i sprawdzanie, co się przyklei. Klej Amos jest tu nieoceniony, bo po wyschnięciu staje się przezroczysty. Można pozwolić sobie na chwilę nieuwagi. A nawet dwie. 

Taśmą dekoracyjną wyczarowałyśmy na jednej bombce zabawne myszki. Może mało świąteczne, za to sympatyczne. Oczywiście tło pasków zostało zrobione cienką warstwą kleju z brokatem. Bardzo cienką, bo gruba za długo schnie.

Krok IV

Trudny. Łączymy paski. Najwygodniej zrobić to zszywaczem. No dobra, może nie tyle najwygodniej, co najszybciej. Klej długo wiąże, zszywacz jest szybki i pewny. 

Układamy wybrane paski w dwa krzyże i łączymy ze sobą zszywaczem, potem dwa krzyże układamy w gwiazdkę i jeszcze raz łączymy. Na koniec zbieramy wszystkie końcówki na górze i oczywiście łączymy. Tu trzeba uważać, żeby pierwsze łączenie nie zrobiło za dużego kółka, bo później zabraknie pasków na długości. Widać to wyraźnie na naszej jednej bombce, która nie do końca zachowała kształt. Także, uważajcie 😉 

Krok V

Przyklejamy dodatkowe cekiny i robimy ostatnie ozdoby klejem z brokatem. My zrobiłyśmy całkiem grube kropki, dlatego nasze bombki schły trzy dni. Nie zaczynajcie dzień przed Wigilią! Przewiązujemy bombki sznurkami, tasiemkami, czy co tam mamy.

Powyższą instrukcję potraktujcie raczej jako inspirację. Tak naprawdę sposobów na zrobienie bombek z pasków i ciekawego udekorowania ich jest bardzo dużo. Miłej zabawy! 

Ania

 

 

 

Podobało się? Podziel się z innymi!