Paw, czyli wszystko jak zwykle…

– Marzy mi się coś kolorowego i pięknego – oświadczyła moja córka.

– Masz choinkę, jest piękna i kolorowa.

– Za duża, nie powieszę sobie nad łóżkiem.

Piękne, kolorowe i do powieszenia nad łóżkiem – ma to moje dziecko zachcianki, nie ma co.

– To co byś chciała?

– Pawia. Królewskiego.

No jasne. Ta to ma pomysły.

niebieski paw

– Wiem, co chcę i wiem, jak go zrobić. Musisz mi tylko pomóc.

No jak zwykle, jak zwykle…

artykuły papiernicze

Zrobienie pawia tak naprawdę jest proste i nie wymaga wielkich umiejętności ani długich przygotowań. My wykorzystałyśmy:

  • Kolorowy blok rysunkowy
  • Bibułę
  • Klej w sztyfcie
  • Nożyczki
  • Mazaki
  • Długopisy żelowe
  • Klej z brokatem

Jeśli to dla Was „za mało” to można też wykorzystać też cekiny, brokat, samoprzylepne diamenciki i dowolne inne ozdoby…

brokaty i kryształki do ozdabiania

W zasadzie to moja córka wykorzystywała, ja tylko czasem coś tam pomogłam. Na przykład zasugerowałam, żeby nie cięła każdego paska bibuły osobno, bo po pierwsze zajmie to sto lat, po drugie nie wyjdzie równo. Zamiast tego złożyła bibułę na pół, potem jeszcze raz na pół i jeszcze raz, aż do osiągnięcia odpowiedniej szerokości. Potem wystarczyło obciąć brzegi, by uzyskać w miarę równe pionowe paski z bibuły. To miały być pióra pawia, a raczej jego ogon.

kolorowe bibuły

Robienie pawia zaczyna się właśnie od ogona. Złożone na pół paski bibuły trzeba było przykleić do kartki kolorowego papieru tak, by ułożyły się w kształt ogona. Nie jest to zbyt proste, gdy nie mamy brzucha ptaka. Moje dziecko robiło „na czuja”, ale można sobie wcześniej narysować odpowiedni kształt ołówkiem.

kolorowy blok rysunkowy i bibuła

przybory do stworzenia pawia

Pióra gotowe, pora na brzuch i głowę. Jeden kawałek papieru, który teoretycznie miał przypominać kształt gruszki, ostatecznie przypomina nie wiadomo co. Ponoć to paw tak trochę z profilu.

co zrobić z bibuły

kolorowa wycinanka

– Jakiś krzywy ci ten paw wychodzi. I pstrokaty jak festyn na majówce.

– Tak miało być. Nie znasz się.

No jak zwykle, jak zwykle…

ogon pawia

Nigdy nie widziałam niebiesko-różowo-srebrnego pawia, no ale cóż. W kółko powtarzam mojemu dziecku, że to, że czegoś nie widziała, nie oznacza, że to nie istnieje. Wróciło rykoszetem. A trzeba uważać, co się mówi do dziecka…

paw z bibuły i papieru

Oczy zostały narysowane mazakami z grubą końcówką z tuszem stworzonym na bazie wody. Nie wydają żadnego zapachu, łatwo się zmywają i ma magiczną skuwkę z otworem, która zapobiega uduszeniu, gdyby dziecko jakimś cudem ją połknęło. Mimo grubej końcówki rysowanie nawet małych elementów jest całkiem łatwe. Tak mi się wydaje. Nos (to jest DZIÓB mamo!) i nóżki powstały przy pomocy długopisów żelowych.

ozdabianie pawia

Na koniec moje dziecko uznało, że ten paw to w sumie pawica i trzeba jej dorobić jakieś loki. Pawia z lokami też nigdy nie widziałam, ale nauczona poprzednim doświadczeniem, postanowiłam milczeć. Loki powstały błyskawicznie przy pomocy kleju ze złotym brokatem. Ostatnim punktem programu było poprzecinanie wzdłuż piór, to znaczy pasków bibuły, bo uznałyśmy, że są za szerokie.

kolorowy paw dekoracja

Akurat na sam koniec prac wrócił Pan Tata:

– To ma być paw? To powinien mieć kółka na końcach tych piór.

– Nie znasz się.

No jak zwykle, jak zwykle…

paw z papieru plastyka

Mnie osobiście ten paw bardziej jeża przypomina, ale ja się nie znam.

 

Ania