Rakieta kosmiczna

30 minut
two

Minęły święta i sylwester, a za oknem taka pogoda, że nikt nie ma ochoty na szaleństwa na świeżym powietrzu. Jak poradzić sobie z nudą? Może zacząć planować podróże? W Alpy, gdzie zawsze jest śnieg lub gdzieś w ciepłe kraje, gdzie można wykąpać się w morzu… albo gdzieś jeszcze dalej. Zapraszam wszystkich chętnych w pierwszą pokojową podróż kosmiczną. Można polecieć na Księżyc albo na Marsa. Plan lotu jeszcze ustalimy, a na razie trzeba zbudować rakietę! 

Czego potrzebujemy?

  • Pustej butelki. Powinna być sucha i bez resztek napoju.
  • folii aluminiowej
  • nożyczek
  • krepiny
  • mocnego kleju lub taśmy klejącej dwustronnej, czy też masy mocującej
  • kartki papieru
  • flamastrów
  • nitki

 

Jak zabrać się do dzieła?

Etap I: Rozprowadzamy punktowo klej (lub taśmę klejącą) i pokrywamy butelkę folią aluminiową.

Etap II: Następnie rysujemy na kartce papieru okienka naszej rakiety. Można je odrysować np. od monety. Teraz trzeba się zastanowić, kogo zaprosicie do wspólnej podróży? Rodzeństwo, przyjaciół, a może zwierzaki lub ulubione maskotki? Wszystkich towarzyszy trzeba oczywiście narysować w okienkach. W końcu kto zrezygnuje z oglądania kosmosu na własne oczy? Nie zapomnijmy też o nazwie rakiety.

Narysowane okienka i nazwę wycinamy i przyklejamy do rakiety. W przypadku kleju przed kolejnym etapem trzeba będzie poczekać, aż wszystko wyschnie. Jeśli używamy taśmy, nie ma tego problemu.

Etap III: Wycinamy z krepiny wąskie paski. Późnej tniemy je na paski dwa razy dłuższe, niż planowany ogień odrzutowy rakiety.

Następnie kładziemy paski razem i składamy na pół. Od strony zagięć skręcamy krepinę razem, tak jak na zdjęciu. Tą skręconą końcówkę wtykamy do otworu butelki. Jeśli jest odpowiednio gruba, nie wypadnie.

Opcjonalny – Etap IV – następuje jeśli chcemy powiesić rakietę pod sufitem:

Wtedy do rakiety mocujemy nitkę. Jeśli butelka ma przewężenie, można przywiązać nitkę dookoła w tym miejscu i punktowo zabezpieczyć klejem. Drugi koniec nitki przyklejamy z przodu rakiety (tu polecam użyć jednak taśmy lub masy mocujacej i z góry nakleić jeszcze jeden kawałek folii, żeby ukryć mocowanie).

Teraz zostaje tylko powiesić rakietę! Moją zawiesiłam pod lampą. Może ona posłużyć za dekorację pokoju i mobilizować wyobraźnię albo tworzyć część dekoracji na kosmiczny bal karnawałowy.

 

Agata