Akwarele – co trzeba mieć i wiedzieć, nim usiądziesz do malowania cz. II

W drugiej części artykułu kontynuuje wątek akwareli i wyjaśniam, co faktycznie jest niezbędne, by zacząć z nimi pracę. Poprzednio było już o farbach, teraz pora na pędzle i inne przybory.

Pędzle:

Do akwareli nadają się wyłącznie pędzle z miękkim włosiem, ponieważ tylko one właściwie absorbują rozcieńczoną farbę i później ją oddają na papier. Może to być włosie naturalne: np. z wiewiórki, kuny, sobolowe, albo syntetyczne. To, które jest lepsze zależy wyłącznie od indywidualnych preferencji i stylu malarskiego, choć na początek doradzałabym syntetyczne, choćby ze względu na cenę. Absolutnie nie nadają się pędzle twarde – szczecinowe (ze świńskiej szczeciny). Choć dobre w każdej innej technice, tu po prostu nie wchłoną odpowiedniej ilości farby i malowanie nimi będzie bardzo niewygodne.

Pędzle można również podzielić na kształty:

Płaskie – tworzą efekt płaskich powierzchni, dobre do zamalowywania dużych obszarów i zmaczania papieru, trudno nimi robić detale i cienkie, precyzyjne linie.

Okrągłe puszyste – dobre do przejść tonalnych, rozmalowywania nieba itp. Maluje bardziej plamą, niż linią.

Okrągłe linearne – najbardziej uniwersalny pędzel, okrągły zakończony szpicem. Łączy funkcje pędzla okrągłego i linearnego, w zależności od siły i kąta nacisku.

Linearne – tworzy cienką linię, służącą do robienia detali i konturów. Wyłącznie do bardzo precyzyjnych rzeczy.

Oczywiście, są jeszcze podkategorie powyższych kształtów, jak płaski ukośnie ścięty, albo specjalistyczne pędzle wachlarzowe, gąbkowe albo o specjalnym przeznaczeniu. Warto też wiedzieć, że szerokość pędzla określa numer, który przyzwoici producenci zamieszczają na rączce.

Mimo tych wszystkich typów i rodzajów, początkujący akwarelista może ograniczyć się do trzech pędzli startowych:

Szerokiego pędzla płaskiego o numerze 30 lub większym, okrągłego linearnego z numerem około 18 i linearnego wielkości 3 lub 4. Na początek tyle wystarczy.

Papier do akwareli:

Można go dostać w sklepach dla plastyków, sprzedawany w blokach w przypadku mniejszych formatów lub w arkuszach w rozmiarach np. B1 lub A1. Papier akwarelowy ma kilka właściwości, które warto wziąć pod uwagę przy wyborze.

Gramatura: czyli waga metra kwadratowego papieru. Im grubszy papier, tym cięższy. Występuje od 190 g/m2 do 800 g/m2. Cieńszego niż 190 nie warto kupować, już te poniżej 260 marszczą się pod wpływem wody i najlepiej je przyklejać papierową taśmą malarską do podkładki.

Faktura: tu mamy trzy kategorie: papier satynowy, który jest gładki, używany do bardzo szczegółowych prac, np. w malarstwie botanicznym. Papier drobnoziarnisty: o drobnej fakturze, najczęściej używany. Oraz papier gruboziarnisty, o najwyraźniejszej strukturze, przystosowany do używania bardzo dużej ilości wody.

Skład: najlepsze papiery są zrobione z… bawełny. Najlepiej przyjmują barwnik i dają najlepsze efekty. Jednak znacznie częściej spotyka się te z mieszanek celulozowo-bawełnianych lub najsłabsze, celulozowe.

Inne przydatne narzędzia:

Atomizer do wody: służy do zraszania większych powierzchni papieru i pozwala uzyskiwać efekty nieregularnych plam, na przykład kształtów liściastych drzew. Nie jest absolutnie niezbędny, ale bardzo się przydaje. Niektórzy z powodzeniem używają zraszaczy do roślin, ale dla mnie ich rozprysk jest zbyt nieregularny, a krople za duże. Sama używam zwykłego spreju kosmetycznego po odżywce do włosów, oczywiście po dokładnym wypułkaniu ze środka chemicznego.

Taśma malarska: już o niej wspominałam. Jest niezbędna przy malowaniu na pojedynczych arkuszach, które przykleja się do podkładki (deski malarskiej).

Płyn maskujący: niekoniecznie dla początkujących, ale i tak przydatny. Nakłada się go na te miejsca, których nie chcemy zamalować. Może to być docelowo biały element (na przykład miejsce, gdzie odbija się światło, ale też można go nałożyć na coś już namalowanego, czego nie chcemy zniszczyć przez przypadek. Na przykład, kiedy najpierw namalujemy detal, a dopiero później tło. Maska szybko zasycha, a później łatwo ją zdrapać. Trzeba pamiętać, by nie nakładać maski ulubionym pędzlem. Po zaschnięciu tworzy gumową substancję, której nie da się zdjąć z włosia.

Ręcznik papierowy: do odsączania pędzli lub zdejmowania nadmiaru wody z pracy. I do wielu innych rzeczy. Must have, bez niego może być ciężko.

Paleta: jeśli nie mamy pudełka. Najlepsze są białe, plastikowe lub ceramiczne z wgłębieniami na farby i „podziałką”, by wymieszane farby nie rozpływały się niekontrolowanie.

Pojemnik na wodę: chyba nie trzeba wyjaśniać, ale dobrze, żeby był duży.

 

Agata