Indiański pióropusz

ok. 1 godziny i 20 minut
two

Czy chcielibyście bliżej zapoznać się z kulturą Indian? A może sami marzycie o tym, aby zostać Indianinem lub Indianką? Przyznam, że ja nie jeden raz o tym myślałam. Dlatego przyda się nam odpowiednie przygotowanie! Dzisiaj zaczniemy od stworzenia własnego indiańskiego pióropusza! Bo w końcu co to za Indianin bez wspomnianego pióropusza?!

Lista potrzebnych rzeczy:

  • blok A3 ze sztywnymi kartkami ( np. firmy Art Deco, Pastel Colour Paper)
  • brokat w kleju
  • farbki Puffy
  • klej i nożyczki
  • linijka i ołówek
  • zszywacz

1. Indiańską przygodę zaczynamy od wykonania paseczka dopasowanego do obwodu naszej głowy. To w końcu od niego będzie zależało, czy nasz pióropusz będzie elegancko trzymał pion. ? Na wybranym, sztywnym arkuszu papieru wyznaczamy więc szerokość i długość paska i wycinamy go. Jeśli będzie taka potrzeba, jak w moim przypadku, to możecie wyciąć dwa paski po czym spiąć je zszywaczem lub skleić klejem. W końcu lepiej, żeby pasek był za długi niż za krótki. Dopiero na samym końcu będziemy mogli cały pióropusz dopasować do swojej głowy.

2. Pasek na chwilę odkładamy i zabieramy się za pióra. W tym celu wybrałam blok A3 z Art Deco, który ma sztywne kartki w wybranych, pięknych naturalnych kolorach. To na nich naszkicowałam piórka różnej wielkości, po czym je wycięłam.

3. Gotowe piórka zszywamy z paskiem. Możecie zrobić układ tak jak ja lub wymyślić swój własny. Pierwsze i drugie warstwy piór zszyłam, natomiast ostatnią przykleiłam klejem, żeby nie było widać zszywek.

4. Czas na brokatowe szaleństwo. W tym celu wybrałam kreatywny zestaw brokatów w kleju, które oprócz multum kolorów, posiadają różnorodne wypełnienia. Mini kółka, gwiazdki, paseczki itp. To nimi ozdobiłam wszystkie piórka. Tutaj kreatywność jest szczególnie mile widziana. ?

5. Brokat wysycha na naszych piórkach, a my wracamy do paseczka. Tym razem ozdobiłam go farbkami „Puffy”, które po wyschnięciu ogrzałam nagrzewnicą (może być również suszarka). Możecie oczywiście użyć tylko, lub dodatkowo przeróżnych kolorowych mazaków. W końcu to Wasza praca. Gdybyście jednak korzystali z nagrzewnicy lub suszarki, poproście o pomoc kogoś dorosłego!

6. Ostatni krok to spięcie dwóch końców paska ze sobą w odpowiednim miejscu i założenie całego pióropusza na głowę.

I jak wygląda? Chyba czas rozpocząć naszą indiańską przygodę! Miłej zabawy!

 

Basia