Kasztany trochę inaczej

ok. 20 minut
three

Przyszła jesień, kasztany dojrzały i spadają z drzew. Już kiedyś przyznałam się, że nawyk zbierania kasztanów jest dla mnie nie do pokonania, ale raczej nie jestem w nim osamotniona ☺. Pozostaje pytanie, co z nimi dalej zrobić? Ludziki z kasztanów robił każdy… ale mało kto je malował. Dziś pokażę, jak mając farby akrylowe i trochę brokatu, można wyczarować całą kasztanową rodzinę. Gotowe kasztanki będą ozdobą każdego jesiennego stołu. Mogą też zastąpić pionki do gry podczas niedzielnej rozgrywki, albo można po prostu się nimi pobawić. Do dzieła!

Potrzebujemy:

  • kasztanów
  • farb akrylowych
  • pędzli, palety itp.
  • brokatu

Jak zabrać się do dzieła?

Etap 1:

Zamalowujemy jaśniejszą część kasztana na biało (albo inny jasny kolor). To będą buzie naszych kasztanków, dlatego dobrze od razu wymyślić, jak będą wyglądać. Nim przejdziemy do kolejnego etapu, trzeba poczekać aż buźki wyschnął.

Etap 2:

Kolej na twarze. Kolorem różowym można namalować policzki, albo noski, jeśli chcemy zrobić zwierzątka. Później malujemy oczy, usta, nosy i włosy. Wybrałam wersję prostszą, z samym czarnym konturem. Wy nie musicie się ograniczać i możecie zrobić całkiem kolorową wersję, z kolorowymi źrenicami i kołnierzykami ubrań.

Etap 3:

Możemy jeszcze zrobić wzory na ciemnej stronie kasztanów. Malujemy wzorek: kwiatki, kropki, rozetę, lub co tylko chcemy. Później szybko, nim farba wyschnie, posypujemy malunek brokatem we właściwym kolorze. Szczęśliwie, zestawy Fiorello ma ją dużo kolorów i można je dopasować do każdego odcienia farby. Po chwili możemy zdmuchnąć nadmiar brokatu i gotowe!

O tym, do czego można jeszcze wykorzystać kasztanki pisałam wcześniej. A może macie też własne propozycje?

 

Agata