No dobra, tak robią dorośli, kiedy robi to dziecko, sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Przede wszystkim wiadomo, że dziecku nie wyjdzie całkiem równo. W końcu to dziecko. Na szczęście zawsze jest szansa na drobne poprawki. Jeśli klej rozsmaruje się tam, gdzie nie powinien, a to niestety widać dopiero po zasypaniu go brokatem, wystarczy poczekać, aż wyschnie i zdrapać nadmiar brokatu. My używałyśmy do tego patyczka do szaszłyków, działa rewelacyjnie i nie jest zbyt ostry. Jeśli gdzieś zabrakło kleju, też używałyśmy patyczka do szaszłyków. Nieostrą końcówką można próbować dokładać brakujące kawałki kleju, czasem nawet się udaje 😉




